Mercedes SLR McLaren nie jest samochodem, który nadaje się do codziennej jazdy. Co innego z wyciosaną klasą G, która pozwala pławić się w luksusie bez ograniczeń.
Stirling Moss stanął obok wielkiego G55 AMG, które stanowi jego całkowite przeciwieństwo. W Londynie mieliśmy do czynienia z kolejnym duetem, tym razem w postaci G63 AMG i McLarena SLR. Oba samochody należą do jednego właściciela. Tak czy inaczej nie ulega wątpliwości, że tak bezkompromisowy sportowiec, jak i ogromny klocek potrafią się przydać.
















