Porsche Cayenne zmodyfikowane przez Mansory- dla niektórych to nie wystarczający powód do dumy. Są osoby tak zakręcone na punkcie modyfikacji własnego auta, że posuwają się zdecydowanie dalej. Pomysły takie jak ten chyba jednak nie pochodzą z ziemi...
Pierwszy krok- wizyta w Mansory. Poszerzenie karoserii o 80 milimetrów za pomocą paneli z włókna węglowego, obniżenie dachu o 6 centymetrów. Mało? Czas na krok drugi. Nowe zderzaki, w tym przedni z ogromnym wlotem powietrza gotowym pochłonąć nawet małe domy, cała bateria świateł LED. Nadal mało? Pora na krok trzeci. Dwukolorowe malowanie karoserii i felg, dodatkowe listwy progowe skrywające końcówki układu wydechowego oraz zmodyfikowana maska. No, teraz to już chyba jakby za dużo...







