W niedzielę, 13 stycznia postanowiłem odwiedzić największą imprezę poświęconą klasycznym samochodom w Beneluksie: Interclassics & Topmobiel Maastricht. W tym roku na wystawie królowały dwa tematy: 100 lat Astona Martina oraz Auta Grand Prix od Bugatti.
Aby dostać się na targi trzeba było się nieźle namęczyć. Odwiedzało je bardzo wiele osób i znalezienie chociażby miejsca parkingowego graniczyło z cudem. Targi MECC były przepełnione klasykami, można to było w sumie nazwać czymś w rodzaju galerii. W środku mogliśmy zobaczyć na przykład Iso Grifo, Astona DB6, kilka Ferrari i Maserati. Na samym środku wystawy umieszczono wszystkie auta Grand Prix Bugatti. Stanowiska były wypełnione Bugatti z lat 20 i 30, a na samym środku znalazło się miejsce dla Bugatti T32, bardzo rzadkiego modelu, którego wyprodukowano jedynie 5 egzemplarzy. Kolejne pomieszczenie było wypełnione autami marki Aston Martin oraz współczesnymi samochodami sportowymi. Znalazł się tam rzadki Aston Martin Atom, wiele DB2, DB4, DB5, DB6, nawet DB5 Jamesa Bonda, która grała rolę w pierwszym i ostatnim filmie. Pokazano także Astona Martina A3- najstarszego Astona, który przetrwał. Z nowszych aut mogliśmy obejrzeć na przykład DB9 Volante, nowego Vanquisha, nowe DB9 Volante, a także V12 Zagato, którego powstanie tylko 101 sztuk. Z innych marek pojawiło się Porsche 991 Carrera S, 991 4S Cabriolet, Panamera Turbo S, Bentley Continental GTC V8, nowe Lamborghini Gallardo a nawer Bugatti Veyron 16.4 Grand Sport Vitesse. Na zewnątrz, na parkingu można było znaleźć ciekawsze auta, które zwracały uwagę spotterów. Wspaniała impreza, którą mogę polecić każdemu, nawet jeśli wiecie, że odwiedza ją tak duża liczba osób i może okazać się dosyć tłoczno.






























































