Marussia B1: Sportowy samochód pozbawiony uroku

Marussia B1: Sportowy samochód pozbawiony uroku

Wiele możemy pisać o kraju słynącym z wódki, szalonych filmów na YouTube i oczywiście Łady. W zeszłym roku odwiedziliśmy stolicę Rosji, Moskwę, zaś w tym roku mamy nadzieję pokazać Wam specjalny materiał. Marka o której nie wiemy dotąd zbyt wiele to Marussia. Rosyjska manufaktura chce konkurować na rynku swoimi modelami B1 i B2. Tym autom brakuje jednak czegoś, co posiadają auta włoskie - uroku i piękna.

To ciekawe, ponieważ auta Marussia nie są wcale brzydkie, ale urok to coś, czego nie dostaje się od razu. By zbudować swój wizerunek potrzeba wielu lat. Marussia jest młodym graczem na rynku, a model B1 to mocny, nacechowany sportowo samochód perfekcyjnie pasujący do klimatu Monako albo St. Tropez. Trzeba przyznać, że to auto ma w sobie coś z Matchboxa, coś, czego Porsche czy Ferrari nie posiada. Pomyślicie pewnie że kupując Marussię dostaniecie 600 czy 700 koni mechanicznych, ale mylicie się.
Firma zdecydowała się umieszczać stosunkowo małe silniki w swoich produktach. Obecnie w ofercie są dwie jednostki: V6 turbo o pojemności 2.8 litra i mocy 360 lub 420 koni mechanicznych, oraz wolnossące V6 o pojemności 3.5 litra i mocy 300 koni mechanicznych. Wariant doładowany pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 3.8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi nieco ponad 250 km/h. To niezbyt spektakularny wynik w dzisiejszych czasach. Jak dotąd nie widujemy wielu egzemplarzy na Autogespot, co świadczy o tym, że nie jest to nazbyt popularny samochód.


Een sportwagen zonder glamour: Marussia B1

Komentarze do tego artykułu


    Nie zgadza się

Related spots



Powiązane wiadomości